Nietypowe gry na PC

Nietypowe gry na PC

Rynek gier komputerowych co prawda prężnie się rozwija, ale wiele produkcji powiela schematy zaczerpnięte z innych tytułów. W tym zalewie nieciekawych duplikatów można jednak wyłowić bardzo interesujące pozycje, niepodobne do niczego, co dotąd wymyślono.

Wydawałoby się, że nieszablonowość jest zaletą w grach komputerowych. Jednak decyzje wiodących koncernów temu przeczą – największym sukcesem komercyjnym cieszą się bowiem produkcje wykorzystujące utarte schematy, z którymi gracze są już obznajomieni. Zmienia się fabuła, sztafaż, oprawa wizualna – ale zasadnicze mechanizmy napędzające grę pozostają te same. Poza głównym nurtem powstają jednak produkcje zupełnie nietypowe, których nie da się porównać z żadnymi innymi. Poniżej opiszemy pokrótce trzy takie tytuły.

 

Papers, please

W Papers, please gracz wciela się w rolę strażnika, który kontroluje dokumenty okazywane przez przekraczających granicę obywateli. Krajem, do którego masowo migrują cudzoziemcy, jest Arstotzka – fikcyjne państwo stanowiące karykaturę systemu totalitarnego. W grze chodzi o to, by nie przepuszczać poza granicę przemytników, szpiegów ani terrorystów. W selekcji mają pomóc szczegółowe kontrole bagażu i dokumentów.

 

Stubbs the Zombie in Rebel without a Pulse

Popkultura ma już chyba dość zombie, tyle w ostatnim czasie namnożyło się produkcji podejmujących ten wątek. Niektóre jednak filmy i gry komputerowe wykorzystują ten utarty motyw w sposób oryginalny i twórczy. Stubbs the Zombie... jest przykładem takiej właśnie nieszablonowej produkcji. Gracz wciela się tu nie w postać bohatera ratującego świat przed żywymi trupami, ale właśnie w zombie. Jego celem jest zarażenie możliwie największej liczby zdrowych ludzi. Może to robić na różne sposoby: bezpośrednio ich napadając (co jednak jest najbardziej ryzykowne) lub uciekając się do takich czy innych podstępów.

 

60 seconds!

60 seconds! to gra pozwalająca doświadczyć namiastki tych wszystkich uczuć, które udzieliłyby się każdemu z nas, gdybyśmy w obliczu wybuchu nuklearnego usłyszeli nagle za oknem syreny. Gracz ma tylko minutę na skompletowanie ekwipunku, który byłby przydatny w schronie bombowym. W ciągu tej minuty może też zabrać ze sobą 3 osoby przebywające akurat w domu. Zalecamy tę produkcję tylko dla osób o mocnych nerwach!

 

Powyższe tytuły zasługują na uwagę nie tylko dlatego, że pozwalają się oderwać od szarej codzienności. Ukazują również potencjał drzemiący w grach komputerowych jako takich. Są dowodem na to, że nie wykorzystaliśmy jeszcze wszystkich możliwych schematów, a wirtualna rozrywka nie musi być sztampowa i powtarzalna.

 

Poleć artykuł

Komentarze