Gry retro – najciekawsze klasyki

Gry retro – najciekawsze klasyki

Wielu graczy z rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy bardziej od oprawy graficznej i płytkiego efekciarstwa w grach liczył się pomysł i klimat. Nic dziwnego, że coraz więcej osób sięga po stare gry, a firmy, które tworzyły je lata temu, co jakiś czas decydują się na reedycję.

Doom

To jedna z pierwszych strzelanek FPP w historii; gra, z którą każdy, kto pamięta czasy 486 i dyskietek jako podstawowego nośnika, po prostu musiał mieć do czynienia. Doom to gra o niezbyt złożonej fabule – wcielamy się w niej w postać komandosa, którego zadaniem jest toczyć ciężkie boje z krwiożerczymi potworami, przy pomocy pokaźnego arsenału broni palnej, rozsianej po zaludnionych wrażymi bestiami korytarzach. Doom to gra o unikalnym klimacie, która z pewnością dostarczy wielu godzin doskonałej, choć niezbyt skomplikowanej rozrywki.

 

Cywilizacja

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych klasyków. Gra, nad którą każdy, kto chciał wcielić się w rolę wiecznego imperatora, spędził długie godziny, uwalniając swój lud od konieczności zamieszkiwania ziemianek i pożywiania się surowym mięsem, by zasiedlić go w wielkich, uprzemysłowionych miastach i skłonić następnie do eksploracji kosmosu. Największą siłą wszystkich edycji Cywilizacji był świetny pomysł. Od tej gry, mimo niezbyt imponującej jak na dzisiejsze czasy oprawy, wciąż trudno się oderwać.

 

Mortal Combat

Wielu graczy właśnie od Mortal Combat na automatach w salonach gier zaczynało swoją przygodę z tego typu grami. Pomysł twórców był bardzo prosty: stworzyć bijatykę, w której postaci nie wyglądałyby jak żywcem wyjęte z kreskówki (jak np. w Street Fighter), ale zostały zagrane przez żywych aktorów. Rozgrywka toczy się w zabójczym tempie i jest niezwykle brutalna – to wystarczyło, aby rychło osiągnąć status gry kultowej. Można się domyślać, że przez Mortal Combat wiele klawiatur znacznie ucierpiało – i najprawdopodobniej wiele jeszcze ucierpi.

 

Poleć artykuł

Komentarze